Paprociowy zakątek. Cz. I. Ziemianie sprzed milionów lat.

Paprocie to atrakcyjne byliny ogrodowe. W pierwszej części cyklu poświęconego tej grupie roślin zostaną zamieszczone ogólne informacje o nich, w części drugiej – uprawa, w części trzeciej – walory ozdobne i dobór gatunków oraz odmian, w części czwartej – kilka aranżacji ogrodowych z udziałem paproci i lubiących ich towarzystwo roślin.




Paprocie w Ogrodzie Botanicznym UAM w Poznaniu

Paprocie w Ogrodzie Botanicznym UAM w Poznaniu

Paprocie to grupa licząca ok. 9-11 tys. gatunków, szeroko rozprzestrzenionych na kuli ziemskiej. Ich przodkowe zasiedlali nasz glob jeszcze przed dinozaurami, w paleozoiku, ok. 280-380 mln lat temu. To był okres ich dominacji. 

Dzisiejsze paprocie to grupa coraz mniej liczna, zanikająca, często podlegająca ochronie prawnej. Naukowcy nadali im nazwę monilofity.

Paproć, którą widzimy w lesie, ogrodzie to pokolenie zwane sporofitem – nadziemne liście wyrastające z ukrytego w ziemi lub ścielącego się po powierzchni, ukorzenionego kłącza. W jej cyklu rozwojowym jest obecna jeszcze jedna faza, której nie dostrzegamy. Przebiega zwykle w ziemi, trwa od kilku miesięcy do nawet 20 lat, w zależności od gatunku. Daje początek młodym roślinom. Cyathea

Paprocie nie wykształcają nasion, ale zarodniki. To drobne twory zamknięte w zbiorniczkach zwanych zarodniami. Zarodnie, pojedynczo lub zwykle skupione w grupy, rozwijają się na liściach. U prymitywniejszych form (starszych ewolucyjnie) liść z zarodniami wygląda inaczej niż zwykły zielony liść asymilacyjny. Bywa brązowawy i tworzy jakby kłos, będący skupieniem zarodni. Czasem tylko fragment zielonego liścia asymilacyjnego stanowi odcinek zarodnionośny. U większości jednak paproci zarodnie rozwijają się na spodniej stronie liści, skupione w grupki tworzące punkty widoczne gołym okiem.

Po co paprociom zarodniki? Zawierają one materiał genetyczny rośliny. W sprzyjających warunkach, bezwzględnie z udziałem wody, osypujące się z liści na powierzchnię gleby dojrzałe zarodniki rozwijają się w niewielki twór (kilka mm lub kilka cm długości, szerokości) zwany przedroślem (gametofitem). Tak rozpoczyna się ta niewidoczna faza rozwojowa paproci. Przedrośle rozwinie się tylko przy odpowiedniej wilgotności i odczynie podłoża, w sprzyjającej temperaturze, niekiedy w obecności grzybów.

Asplenium nidus

Ta faza może trwać jak wspomniano nawet 20 lat. W tym czasie w przedroślach rozwijają się rodnie i plemnie. Te pierwsze produkują komórki jajowe, te drugie plemniki opatrzone wicią. Z udziałem wody następuje proces zapłodnienia. Powstaje zygota, która rozwija się dalej w sprzyjających warunkach, tworząc młodą roślinę. Kiedy ta wykształci kłącze z korzeniami usamodzielnia się, a przedrośle (gametofit) zamiera. Dalszy rozwój przebiega pomyślnie tylko w optymalnych warunkach. Przeważnie na zacienionych stanowiskach, w wilgotnych, kwaśnych glebach.




Phyllitis scolopendrium

Phyllitis scolopendrium

Paprocie znajdują coraz mniej odpowiadających im siedlisk. Niezwykłą przygodą i olbrzymią umiejętnością jest rozmnażanie paproci przez wysiew zarodników w warunkach sztucznych. To sport tylko dla wtajemniczonych. Niezwykłe, że nawet oddech człowieka lub jego dłonie mogą popsuć sprawę. Leciutkie zarodniki różnych gatunków paproci unoszą się w powietrzu, nieświadomie wdychamy je, przemieszczamy, mieszamy ze sobą.  Przyklejają się do skóry.

Kwestie rozmnażania paproci przez zarodniki lepiej pozostawić fachowcom. Znawcą tej materii jest pan Zdzisław Siwicki. Rozmnaża z sukcesem i oferuje wiele bardzo ciekawych, rzadkich gatunków paproci.

Udostępnij ten wpis:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Poradniki i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *