Czas epimediów

Cieniste zakątki ogrodu od początku wiosny są ciągle piękne. Po ciemiernikach, zawilcach, jeffersoniach, krwiowcach, bożykwiatach, zawilczykach, ranzaniach, Pteridophyllum, Glaucidium i innych cudach nadszedł czas na chmurki delikatnych pająkowatych kwiatów epimediów. Kątem oka widać czekające już na swój czas pąki kwiatowe mekonopsów Meconopsis. I storczyki! Ale o nich kolejnym razem.

E. ‚Kodai Murasaki’

Epimedia nie sprawiają kłopotów uprawowych. Pisaliśmy o tym nieco wcześniej. Zachwycające są ich delikatne kwiaty, z długimi lub krótkimi ostrogami, skupione w kwiatostany. Bywają jednobarwne lub dwubarwne, przypominają zawieszone w powietrzu pająki, tyle, że białe, żółte, różowe, wiśniowe, amarantowe, pomarańczowe. Atrakcyjne są także ich liście, zawsze sercowate, rozmaicie obrzeżone.

E. grandiflorum ‚White Queen’

E. grandiflorum ‚Cremeum’

E. grandiflorum f. flavescens ‚La Rocaille’

E. ‚Purple Prince’

E. flavum

E. zhushanense

E. sempervirens ‚Okuda’s White’

E. elachyphyllum

E. sagittatum ‚War Lord’

Udostępnij ten wpis:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności ogrodowe, Poradniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *